sobota, 11 listopada 2017

Pantera wśród gęsi ;)

Odwiedziłam swój tron w Przysieku:))
Zawładnęłam nim tutaj KLIK.
Myślę, że w panterze 
też mogę spokojnie królować 👸
Me włości popadają w ruinę...
Omszałe 
i nadgryzione zębem czasu...
 Dzika pantera lubi takie klimaty...
Taki wybieg 
jej pasuje...  😊
 Spragniona...
Odwiedziła Święto Gęsiny :D 
 Napojona i nakarmiona = oswojona :D
 Odrobina wodopoju została zabrana do domu😊
Nalewka Gruszkowa - dla przyjemności, 
Pędy sosny+kwiat lipy - na przeziębienie, Ziołowa na trawienie.
Samo zdrowie! 😋
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Płaszcz - Mohito
Sweter - Sh
Spodnie - Mohito
Buty - Jenny Fairy
Torebka - Carry
Kapelusz - krawcowa:)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

wtorek, 7 listopada 2017

Ruda Mary z Downton Abbey...

Gdy chcesz się pochwalić płaszczem za 3 zł z lumpeksu...
I Cię ponosi... :D
Ogałacasz storczyka z podpórki...
Bo potrzebujesz szpicruty.... 😜
 Pożyczasz krawat od syna...
Żródło
I przenosisz się do Downton Abbey...
A gdy wyszykowałaś się na konną przejażdżkę...
 Nagle uświadamiasz sobie...  
...że nie masz konia... 😯
Co więcej!!!
Nie masz pokojówki, a co najgorsze kucharki! 😱
A było tak pięknie przez chwilę!
Ale wracając do płaszcza...
Oto on!
Za 3 zł !
Chyba dobrej firmy:)
Wymaga drobnych poprawek -
 - skrócenia i przyszycia guzika:))
Chyba nadałby się do Downton Abbey...
Wraz ze mną...😊
Wracamy!
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Płaszcz - SH, All Saints Spitalfields KLIK
Żakiet - Primark, Atmosphere
Legginsy - Mohito
Buty - Jenny Fairy
Bluzka - Troll, kilkuletnia;)
Krawat - syna:D
Kapelusz - DIY
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

piątek, 3 listopada 2017

Kapelutek ma braciszka:))

W końcu!
Po wielu przygodach, gdy prawie zaginął....
Albowiem Pani krawcowa zamknęła zakład!
Przypadkiem dowiedziałam się, że jednak otworzyła w nowym miejscu!
I tak, pewnego jesiennego dnia...
Ze dwa tygodnie temu...
Wybrałam się w drogę...
Po kapelutek!
Żaden deszcz,
 czy wiatr mi nie przeszkodził!
Choćbym miała w zamieci iść i w huraganie...
To bym poszła!
Ale nie było tak żle;)
Pogoda w miarę...
Jesień aż krzyczała, aby robić fotki! :D
To kilka strzeliłam;)
 Kapelutek z czerwonym kwiatkiem uszyłam sama,
 tak jak i ten z szarym tutaj KLIK
i z turkusowym - ponad 20 lat temu:))
Tylko kwiaty są młodsze;)
 Tym razem powierzyłam,
 to zadanie Pani Krawcowej:))
Jeszcze mu tylko brakuje...
nowego Turkusowego Kwiatka:))
Wiem wiem...
Niektóre z Was już miały nadzieję, że staruszek mi się rozpadnie.😉
Nie jesteście osamotnione...
Mąż mój zawsze mówi, gdy go zakładam:
- Nie możesz założyć normalnej czapki? 
A póżniej sam mi kupuje takie coś, jak tutaj KLIK😜

 Musicie się jeszcze ze mną i mym kapelutkiem pomęczyć...
 Jestem zaopatrzona na następne 40 lat!!!!
Mam, nowy kapelutek, 
materiał na kolejny i wciąż stary wykrój:D
Wytrwam do końca!
Nie zważając na mody, trendy, panteony i inne takie...😜
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Kapelusze - DIY
Kwiat czerwony od ThimbleLady :))
Kwiat Turkusowy - H&M

Sweter - H&M
Płaszcz - Mohito tutaj KLIK lepiej go widać ;)
Torebka - Primark, Atmosphere
Rękawiczki - NN, jakiś bazar lub Biedronka;)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

wtorek, 31 października 2017

Zakupowa sesja w czerwieni... ;)

W niedzielę wybrałam się na zakupy!
Nic specjalnego...po farbę do włosów, 
jakiś krem...odmładzający... 😈
Mąż też miał coś tam sobie kupić...
Przy  okazji strzeliłam sesję pod przymierzalnią... 😜
A póżniej w środku:D
 Okazuje się, że najlepiej kupować idealne spodnie,
gdy idziesz po farbę do włosów!
Albo buty... gdy wyskakujesz tylko po sok,
 jak to niedawno uczyniła moja koleżanka😊
 Takich portek szukałam od dawna! 
A tu biorę pierwsze z brzegu, mierzę i leżą jak ulał! 😋

Chyba je sobie wyczarowałam tym czerwonym sweterkiem!
Wyleżał się w szafie od wiosny...
Bo wiecie... czerwień, to taki szatański kolor...
A w każdej z nas jest coś z diablicy 😈
Coś czuję, że mam w genach dar czarowania...
Na pewno jakąś  moją  prapra babkę,  
inkwizycja spaliła na stosie...😜
Moje czary ograniczają się do tych niegrożnych...
Zaklinam gotowane ziemniaki żeby się nie przypaliły 
i  czas... aby się zatrzymał 😜
Bo ledwie przed chwilą szykowałam michę z cukierkami...
...a już znowu, to robię...
Więc... 
Czary mary....
Niechaj czas nam wolniej płynie...😈
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Sweterek - Mohito
Spódnica - Mohito
Kozaki - Camaieu
Rajstopy - Biedronka
Płaszcz - Mohito
Torebka - Dorothy Perkins
Spodnie - Mustang
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~